Skip to content

Nic o nas bez nas. Ruszają konsultacje o przyszłym modelu orzekania o niepełnosprawności

Jest takie hasło, które od lat towarzyszy środowisku osób z niepełnosprawnościami: „nic o nas bez nas”. Brzmi jak slogan, dopóki nie zderzy się z praktyką – a w polskim systemie orzekania o niepełnosprawności praktyka bywała odwrotnością tej zasady. O tym, kto jest „w jakim stopniu” niepełnosprawny, decydowały komisje, tabele i klasyfikacje schorzeń, a sama osoba często czuła się nie tyle uczestnikiem procesu, ile jego przedmiotem. Dlatego rozpoczynające się właśnie konsultacje społeczne dotyczące przyszłego modelu orzekania warto potraktować poważnie. Państwo pyta o zdanie tych, których ten system na co dzień dotyczy.

Konsultacje inauguruje pierwszy warsztat, zaplanowany na 28 września 2026 roku w Warszawie. Jest częścią projektu „Przebudowa modelu orzekania o niepełnosprawności”, współfinansowanego ze środków europejskich, a jego celem jest coś więcej niż zebranie opinii dla porządku. Chodzi o poznanie realnych doświadczeń, potrzeb i oczekiwań osób oraz środowisk związanych z orzecznictwem – zarówno tego, co działa dobrze, jak i barier, o które ludzie rozbijają się w codziennym kontakcie z systemem.

Dlaczego stary model wymaga przebudowy

Żeby zrozumieć wagę tych rozmów, trzeba spojrzeć na to, jak orzecznictwo funkcjonowało dotąd. Przez dekady opierało się niemal wyłącznie na dokumentacji medycznej i sztywnych ramach klasyfikacji chorób. Orzeczenie mówiło, na co ktoś choruje, ale niewiele mówiło o tym, jak ta osoba naprawdę funkcjonuje – czy poradzi sobie w pracy, w urzędzie, w drodze do szkoły, w mieszkaniu. Do tego dochodziło rozdrobnienie i regionalne różnice w interpretacji przepisów: ta sama sytuacja mogła zostać oceniona inaczej w zależności od tego, przed którą komisją stanął wnioskodawca. Efektem była nieprzewidywalność i poczucie, że o ludzkim życiu rozstrzyga loteria miejsca i uznania urzędnika.

Kierunek zmiany, o którym mówią projektodawcy reformy, to przejście od modelu diagnozy do oceny funkcjonowania. Zamiast pytać wyłącznie „jaka to choroba”, system ma pytać „jak ta choroba wpływa na codzienne życie i jakiego wsparcia w związku z tym potrzeba”. To pozornie subtelna różnica, a w praktyce zmiana filozofii: orzeczenie przestaje być etykietą, a zaczyna być punktem wyjścia do konkretnej pomocy. Ambicją reformy jest też lepsze powiązanie orzeczenia z rzeczywistymi instrumentami wsparcia – świadczeniami i usługami, w tym asystencją – oraz większa spójność i przewidywalność całego systemu.

Rozmowa, do której można się przyłączyć

Najważniejsze jest jednak to, że nie mówimy o zmianie zaprojektowanej za zamkniętymi drzwiami. Wrześniowy warsztat w Warszawie skierowany jest do osób z niepełnosprawnościami, członków ich rodzin i opiekunów, a przewidziano w nim udział dziewięćdziesięciu osób. To dopiero początek – kolejne spotkania zaplanowano od 1 października do 11 grudnia 2026 roku, w formule stacjonarnej i online, we wszystkich województwach. Taki rozkład to świadoma decyzja: chodzi o to, by w rozmowie mogli wziąć udział ludzie z różnych stron Polski i o różnych możliwościach dojazdu, a nie tylko ci, którym najbliżej do stolicy.

Z czasem do stołu zaproszeni zostaną także inni – personel zespołów orzekających, przedstawiciele instytucji wsparcia i organizacji pozarządowych oraz pracodawcy zatrudniający osoby z niepełnosprawnościami. To istotne, bo dobry system orzecznictwa musi działać na styku wielu perspektyw: osoby, która o wsparcie się ubiega, urzędnika, który je przyznaje, i pracodawcy czy organizacji, które współtworzą warunki do samodzielnego życia i pracy. Zapisy na pierwszy warsztat prowadzone są przez formularz rejestracyjny dostępny na stronie warsztaty.far.org.pl, a organizatorzy – wśród nich Fundacja Aktywnej Rehabilitacji „FAR” i Polskie Towarzystwo Zdrowia Publicznego – uruchamiają zgłoszenia na kolejne spotkania sukcesywnie.

Łatwo machnąć ręką na konsultacje jako na formalność. Byłby to jednak błąd. Systemy wsparcia można budować na dwa sposoby: „dla” ludzi albo „razem z” ludźmi. Pierwszy rodzi rozwiązania, które wyglądają dobrze w rozporządzeniu, a zawodzą w zetknięciu z życiem. Drugi – trudniejszy, wymagający cierpliwego słuchania – daje szansę na system, który naprawdę odpowiada na potrzeby. Reforma orzecznictwa będzie tyle warta, ile realnego głosu osób z niepełnosprawnościami uda się w niej zmieścić. Właśnie dlatego ten moment, choć nie ma w sobie nic z medialnego wydarzenia, jest jednym z ważniejszych w całym procesie zmian.

Źródło: komunikat Biura Pełnomocnika Rządu do Spraw Osób Niepełnosprawnych (niepelnosprawni.gov.pl, 14 września 2026 r.); projekt „Przebudowa modelu orzekania o niepełnosprawności” (FERS.03.04-IP.06-0002/25), Program Fundusze Europejskie dla Rozwoju Społecznego 2021–2027. Zgłoszenia i informacje: warsztaty.far.org.pl, warsztaty@far.org.pl.

Udostępnij wpis:

Umów Konsultację Biznesową