Skip to content

Kolejki po orzeczenia o niepełnosprawności – ministerstwo zapowiada zmiany

Kilkumiesięczne oczekiwanie na orzeczenie o niepełnosprawności to problem, z którym boryka się coraz więcej osób. Minister rodziny, pracy i polityki społecznej Agnieszka Dziemianowicz-Bąk przyznała w rozmowie w TVP Info, że system orzekania od dawna wymaga wzmocnienia. Rząd pracuje nad reformą, która ma przyspieszyć procesy i zwiększyć dostępność orzeczeń.

System, który kuleje od lat

Obecna minister nie ukrywa, że problem kolejek do orzeczeń nie powstał wczoraj. System wsparcia osób z niepełnosprawnościami, w tym mechanizmy orzekania, był niedomagający już na starcie obecnej kadencji rządowej. Teraz resort pracuje nad jego stopniowym wzmacnianiem, choć efekty przychodzą wolniej niż wszyscy by sobie życzyli.

Terminy oczekiwania faktycznie zaczynają się skracać, ale tempo tych zmian wciąż nie jest satysfakcjonujące. To szczególnie dotkliwe dla osób, które potrzebują orzeczenia, by uzyskać dostęp do kluczowych świadczeń i form wsparcia. Przecież mówimy o dostępie do opieki zdrowotnej, wsparcia finansowego, ulg podatkowych czy pomocy w edukacji dzieci.

Reforma orzecznictwa już w drodze

Pełnomocnik rządu do spraw osób z niepełnosprawnościami przygotował projekt reformy orzecznictwa, który ma umożliwić sprawniejsze działanie zespołów orzekających. Kluczowe założenie to zwiększenie liczby orzeczników, co powinno bezpośrednio przełożyć się na skrócenie kolejek. Sama reforma procedur to jedno, ale bez odpowiedniej liczby specjalistów trudno będzie osiągnąć zamierzony efekt.

Minister podkreśla, że niezbędne jest zwiększenie finansowania całego systemu. Trwają w tej sprawie rozmowy z Ministerstwem Finansów, od których w dużej mierze zależy, jak szybko uda się wdrożyć planowane zmiany. Bez odpowiednich środków trudno będzie przyciągnąć nowych orzeczników i poprawić warunki pracy obecnych.

Świadczenie wspierające pogorszyło sytuację

Paradoksalnie, jeden z kroków mających poprawić sytuację osób z niepełnosprawnościami przyczynił się do wydłużenia kolejek. Ustawa o świadczeniu wspierającym wprowadziła obowiązek przeprowadzania oceny potrzeby wsparcia, co oznaczało dodatkowe zadania dla i tak już obciążonych zespołów orzekających. W efekcie czas oczekiwania na orzeczenia się wydłużył.

To klasyczny przykład sytuacji, w której dobre intencje ustawodawcy zderzają się z rzeczywistością systemu, który nie został odpowiednio wzmocniony przed nałożeniem na niego dodatkowych obowiązków. Nowe świadczenie jest potrzebne i doceniane przez osoby z niepełnosprawnościami, ale jego wprowadzenie pokazało, jak bardzo kruchy jest system orzeczniczy.

Dlaczego te orzeczenia są tak ważne?

Warto przypomnieć, że orzeczenie o niepełnosprawności to nie tylko papier z pieczątką. To klucz do wielu form wsparcia, które mogą fundamentalnie wpłynąć na jakość życia osoby z niepełnosprawnością i jej rodziny. Osoby posiadające orzeczenie mają prawo do świadczenia pielęgnacyjnego i zasiłku pielęgnacyjnego, mogą korzystać z ulg podatkowych, w tym odliczać wydatki na opiekę w ramach ulgi rehabilitacyjnej.

Orzeczenie daje również pierwszeństwo w dostępie do usług społecznych i opiekuńczych, ułatwia dostęp do świadczeń zdrowotnych takich jak rehabilitacja czy leczenie sanatoryjne. Umożliwia otrzymanie Karty Parkingowej, a w przypadku dzieci zapewnia dodatkowe wsparcie w edukacji, na przykład w postaci asystenta w szkole czy indywidualnego toku nauczania. Lista uprawnień jest długa, a każde z nich może realnie poprawić codzienne funkcjonowanie.

Reforma orzecznictwa lekarskiego w ZUS

W połowie października rząd przyjął również projekt reformy orzecznictwa lekarskiego w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych. Choć dotyczy ona innego obszaru orzekania, pokazuje szerszy trend zmian w systemie. Regulacja ma usprawnić i ujednolicić sposób wydawania orzeczeń przez lekarzy orzeczników ZUS oraz zasady kontroli zwolnień lekarskich.

Nowe przepisy mają skrócić czas oczekiwania na orzeczenia i podnieść ich jakość. Zaplanowano również rozwiązania, które zagwarantują lepsze warunki pracy dla lekarzy orzeczników. To istotne, bo problem braków kadrowych w tej grupie zawodowej jest poważny, a bez poprawy warunków zatrudnienia trudno będzie przekonać nowych specjalistów do podjęcia pracy w systemie.

Długa droga przed nami

Zapowiedzi reform i deklaracje ministerstwa brzmią obiecująco, ale osoby czekające miesiącami na orzeczenia potrzebują konkretnych rezultatów, a nie tylko zapewnień o trwających pracach. System wymaga nie tylko drobnych poprawek, ale systemowego wzmocnienia obejmującego zarówno zwiększenie finansowania, jak i poprawę warunków pracy orzeczników oraz uproszczenie procedur.

Kluczowe będzie, czy rozmowy z Ministerstwem Finansów przyniosą realne zwiększenie środków na funkcjonowanie zespołów orzekających. Bez tego nawet najlepiej przygotowana reforma pozostanie tylko projektem na papierze. Czas pokaże, czy zapowiadane zmiany rzeczywiście sprawią, że kolejki do orzeczeń staną się przeszłością, a osoby z niepełnosprawnościami otrzymają sprawny dostęp do należnych im form wsparcia.

Udostępnij wpis:

Umów Konsultację Biznesową